Prawo na wesoło Anegdoty z uczelni

Anegdoty z uczelni Dział rozrywki dla studentów. W tym dziale przeczytać można zabawne anegdoty z życia uczelni, dowcipy o prawnikach oraz inne wesołe treści. Zapraszamy do przesyłania dowcipów oraz zabawnych anegdot z Twojej uczelni!
  • Impreza imieninowa kolegi z roku.

    Dodał: MsBovary

    Impreza imieninowa kolegi z roku - Tadeusza wypadła w sesji, na dzień przed ustnym egzaminem. W dodatku egzamin był o ósmej rano, ale jak tu z Tadeuszem się nie napić... rano grupa przyszła na egzamin na potwornym kacu ale twardo  - na 8 rano. Egzaminatora nie było i nie było... W końcu pojawił się -  koszmarnie spóźniony, blady i słaby. Popatrzył na swoich studentów, którzy wyglądali dokadnie tak, jak on i zapytał: "kiepsko wyglądacie. czwórki wystarczą?" "wystarczą" odpowiedzieli chórem. "to poproszę indeksy"... i tu ich oświeciło... profesor też był Tadeusz :)

  • Egzamin z prawa rzymskiego.

    Dodał: MsBovary

    Zasłyszane:

    Egzamin z prawa rzymskiego. Przedmiot ten prowadził profesor, który był wielkim oryginałem i dziwakiem. Lubił też być zaskakiwany przez studentów i ich niekonwencjonalne zachowania.
    Jedna ze studentek ubrała sie więc wyzywająco (mini, dekolt itd). Profesor, gdy tylko ją zobaczył powiedział: Wygląda Pani jak burdelmama w starożytnym Rzymie!
    A ona na to: Mogłaby nią być raczej pańska żona, gdyż wedle rzymskiego prawa tylko mężatki mogły sprawować tę funkcję!
    A profesor: Poproszę indeks.
    I dostała 5!

Ogólnopolska Konferencja Naukowa - Społeczeństwo internautów a kultura globalna